Jan Kawecki
Najtrwalsza kolekcja Jana
Od najmłodszych lat dzieciństwa, nie poddając się kamienistej ścieżce rysuję, maluję, niekiedy piszę prozę. Moja droga artystyczna obfitowała w boleśniejsze i mniej bolesne upadki. Największym określił bym stratę blisko 500 prac rysunkowych A4, w roku 2010. Miałem wtedy 21 lat, z pewnych powodów patrzyłem na moją "kolekcję" jako na jedyną trwałą rzecz w moim życiu. Niestety obce ręce wczas mej nieobecności wyrzuciły to wszystko jak zwykłe śmieci.
Czuję ogromną potrzebę tworzenia toteż wyrzucenie mnie ze szkoły plastycznej na początku drugiego roku nie wywołało we mnie uczucia porażki - przecież wciąż miałem ręce, farby, długopisy. Ten rok spędzony w plastyku to jedyna szczypta oficjalnej edukacji plastycznej jaką odebrałem w swym życiu.
Jestem zupełnym samoukiem, niejako napędzanym chorobą psychiczną. Mam stwierdzoną schizofrenię paranoidalną, na którą leczę się od 2010 roku. Najgorszym jej przejawem/wybuchem było rzucenie się pod samochód co spowodowało poważne złamanie nogi. Kiedy indziej słyszę jak zboże dojrzewa i pęka. Widzę myśli owadów - staram się tylko przekazać, że choroba moja mam swoje piękne strony! Myślę, że mógłbym pisać o sobie długo ale nie wiem czy teraz jest na to odpowiedni czas.
— Jan Kawecki
Wystawa będzie dostępna dla widzów do 8 do 31 stycznia 2026 roku. Zapraszamy, polecamy!